Jak czytać obrazy
Czytanie dzieł sztuki zamiast czysto estetycznego zachwycania się płótnami mistrzów? Właśnie tak! Bo nie rozumiejąc obrazu, nie odczytując jego sensu i znaczeń, tracimy możliwość obcowania z kulturą i historią, z prawdziwym sensem pięknych starych płócien. Oto kilka elementarnych wskazówek, które ułatwią „czytanie” malarstwa figuratywnego.
KIM JEST BOHATER Przede wszystkim trzeba rozpoznać bohatera obrazu. Nie jest to takie trudne. Malarze nam w tym trochę pomagają, oni przecież chcieli, by ich dzieła zostały odczytane. Pisarz jest często portretowany z piórem, filozof z książką, sklepikarz lub bankier – z trzosem. Podobnie przedstawia się sprawa ze świętymi. Atrybuty, z którymi są przedstawiani, pozwalają ich rozpoznać, ponieważ dotyczą jakiegoś szczególnego wydarzenia z ich życiorysu. Święty Piotr przedstawiany jest z kluczami na pamiątkę przekazania mu kluczy do Kościoła. Wielu świętym towarzyszą narzędzia tortur, np. ruszt, na którym upieczono św. Wawrzyńca, koło, którym łamano św. Katarzynę, i krzyż, na którym zawisł św. Andrzej (taki zestaw atrybutów najważniejszych świętych znajdziesz obok).
Podobnie z postaciami mitologicznymi – widząc na obrazie mężczyznę z piorunem w ręce, bez trudu poznajemy, że to Zeus. Trzeba „tylko” znać mitologię…
POZNAJMY SIĘ LEPIEJ Często możemy odczytać znacznie więcej informacji o portretowanych postaciach. Łatwo dostrzec, że klęcząca postać ufundowała kościół, bo trzyma w ręku jego miniaturowy model. Trudniej domyślić się, że obecność na portrecie psa ma sugerować wierność, a sowy – mądrość. Dzban z wodą miewa wiele znaczeń – mówi np. o czyjejś pobożności i czystości. Subtelną wersją „przedstawiania charakteru” było portretowanie danej osoby z jej własną twarzą, ale w postaci mitologicznej. Jakie cechy charakteru może sugerować sportretowanie kogoś „w skórze” Apollona lub Ateny, jak myślicie? SZUKAJ SZCZEGÓŁÓW, ZNAJDZIESZ SENS
Często kilka szczegółów zmienia cały sens. 1. Piękny obraz Jana Vermeera „Kobieta ważąca perłę” (spróbuj znaleźć reprodukcję w jakimś albumie albo internecie) przede wszystkim zachwyca nas mistrzostwem wykonania, a potem – co tu kryć – dość nietypowym tematem. Zagadka zostanie rozwikłana, jeśli uważnie spojrzymy na ścianę za kobietą – wisi tam obraz „Sądu Ostatecznego”, gdzie dusze zmarłych „waży” Archanioł Michał, oddzielając grzeszników od zbawionych.
Ważenie perły staje się tak naprawdę zachętą do refleksji nad przemijającymi przyjemnościami tego świata, które odgradzają człowieka od źródła Prawdziwego Światła – tego światła, które pada na kobietę z lewego, górnego rogu obrazu… A dla „niewtajemniczonych” to „tylko” piękny obraz…
2. Refleksji o przemijaniu często towarzyszą tzw. atrybuty wanitatywne (Vanitas vanitatum – marność nad marnościami – to słowa z Biblii, które rozpoczynają długą mowę na temat marności doczesnego świata): czaszki, klepsydry, pęknięte lustra, zgaszone świece... Temat był szczególnie popularny w malarstwie holenderskim XVII wieku, a wanitatywne symbole „chowano” pośród pięknych martwych natur. Wypatrujcie więc wśród owoców, kwiatów, pięknych naczyń i pereł przesłania o marności tego świata! Jak myślicie, dlaczego malowano je w takim towarzystwie?
3. Bacznej uwagi wymaga „lektura” obrazu Jana van Eycka „Małżeństwo Arnolfinich” (spróbuj znaleźć reprodukcję w jakimś albumie albo internecie). Przed małżonkami stoją chodaki (wskazujące na obecność Boga – aluzja do słów z Biblii: „zdejmij sandały, bo ziemia, na której stoisz, jest święta”) oraz piesek (symbol wierności). Paląca się w żyrandolu świeca jest symbolem Światłości Boskiej. Owoce na parapecie nawiązują do czystości Adama i Ewy przed grzechem, a także do rychłego „owocu miłości”, jakim będzie potomek Arnolfinich. Łoże w głębi i figurka św. Małgorzaty na oparciu krzesła (była patronką kobiet ciężarnych) mają to samo znaczenie. Jeszcze tylko szklane paciorki – symbol pobożności i czystości… i już uporaliśmy się z „lekturą”. Jakie „życzenia” złożył malarz małżeństwu Arnolfinich?
Małgorzata Bakalarz
|
|
|
|
<< powrót
|