Nasz glob: Dary godne podarowania.

Nasz glob: Dary godne podarowania 

Gdy na świecie zdarzy się kataklizm, odruchem serca jest i powinien być udział w zbiórce darów. Polska Akcja Humanitarna organizuje też transporty darów, m.in. dla naszych rodaków na Wschodzie. Ale - uwaga! - dar ma być wyrazem solidarności z obdarowanym i szacunku dla niego

Dlatego Aleksandra Rezunow z PAH apeluje o naszą wrażliwość:

Nie wszystko co nowe

Zdarza się, że podczas zbiórek dostajemy rzeczy, które nigdy nie były używane, nie mają również ograniczenia ważności, a mimo to nie będziemy mogli ich nikomu przekazać. Jaką bowiem wartość ma sprzęt RTV, a nawet komputer czy encyklopedia wyprodukowane wiele lat temu? Albo całkiem nowa, ale zupełnie niedzisiejsza  odzież? Niezapisany kalendarz na 1994 rok?

Złośliwość rzeczy używanych

Wielu wyrobów będących nawet długo w czyimś posiadaniu można jeszcze używać -komputera, wózka inwalidzkiego, książek. Czasem tylko trzeba je np. zdezynfekować (odzież, pościel). Muszą one jednak być w dobrym stanie.

I tu zaczyna się kłopot - każdy rozumie to po swojemu. Dla nas - zbierających - oznacza to 1. pełną przydatność do użytku i 2. estetyczny wygląd. Dlaczego to takie ważne? Zrozumiemy, gdy zastanowimy się nad sytuacją ludzi zmuszonych do korzystania z cudzej pomocy. Przy czym strona praktyczna jest tu równie ważna co psychologiczna!

 Co oni z tym zrobią

Zastanówmy się, czy człowiek , który stracił dobytek w trzęsieniu ziemi, poradzi sobie, jeżeli otrzyma wózek inwalidzki, w którym „brakuje tylko jednego kółka”? Czy uchodźca przebywający w obozie skorzysta z koszuli, do której „trzeba tylko przyszyć guziki”? Czy powodzianin zdobędzie brakujący kabel do kuchenki elektrycznej? Jaką wartość dla dziecka na Litwie ma komputer bez dysku?

 Szanuj tych, którym pomagasz

 Określenie „zmuszony do korzystania z cudzej pomocy” nie zostało użyte przypadkiem. Naturalnym dążeniem każdego człowieka jest żyć tak, aby samemu sobie poradzić. Są jednak takie sytuacje, kiedy ludzie, niezależnie od tego, jak byliby zaradni i zapobiegliwi - nie radzą sobie: wojny, klęski żywiołowe, choroba, niezawiniona bieda. To nie ich wina, to się może zdarzyć każdemu.

Specyficzną grupę odbiorców stanowią Polacy na Wschodzie. Poczucie krzywdy, że znaleźli się wbrew woli poza Polską, towarzyszy im stale. Zwłaszcza gdy Polska weszła do Unii Europejskiej. To, że w ich krajach jest niższy standard życia, w żaden sposób nie upoważnia nas do traktowania naszych rodaków jak „młodszego brata, który donasza odzież po starszym rodzeństwie”. Odwrotnie, dawajmy im to, co sami chcielibyśmy mieć, a nie to, co nam zbywa.

 Apel PAH

Dlatego wszystko to, co zbieramy, musi być dobrej jakości: sprawne, czyste, schludne, estetycznie spakowane. Okazujemy w ten sposób szacunek ludziom przez nas obdarowanym. I odwrotnie - rzeczy wybrakowane, brudne, wygniecione poniżają ludzi i tak już poszkodowanych przez los. Zamiast obudzić w nich nadzieję, zamiast ich wzmocnić...

„Nigdy nikomu nie zabieraj nadziei, bo możliwe, że to wszystko co ma” - pisał Stanisław Jerzy Lec.