INFORMACJE potrzebne czy nie?

Informacje potrzebne czy nie?

 

Często problemem nie jest brak, lecz nadmiar informacji.
Np. wiele podręczników jest przeładowanych wiadomościami, co nie pomaga zrozumieć zjawisk. Myślenie to także odróżnianie informacji potrzebnych od zbędnych i pomijanie tych ostatnich. Oto ćwiczenie, które to zilustruje.

 

Matematyka - procenty toną w szczegółach

W tekście zadania skreśl informacje niepotrzebne. By to ocenić, musisz jednak najpierw zrozumieć, czego dotyczy zadanie i jakie jest pytanie.

W pewnej 21-osobowej klasie uczniowie złożyli się na dwie pizze z okazji zakończenia  semestru. Wychowawca pan Staszek chętnie się zgodził i zapowiedział, że ponieważ nie jadł śniadania, to sam zje kawałek, o ile będzie to pizza z grzybkami. Kiedy pizze (jedna z grzybkami, druga z szynką) znalazły się w klasie, był w niej tylko Mateusz, który natychmiast odciął sobie ćwiartkę pizzy z szynką, z czego połowę schował do szafki, wiedząc, że więcej nie da rady zjeść. Potem wpadł Maciej i urwał dwie trzecie z tego, co zostało z pierwszej pizzy, i natychmiast pochłonął. Gdy przyszli pozostali uczniowie, wściekli się na Mateusza i Maćka i oczywiście wykluczyli ich z dalszego podziału. Obaj chłopcy zostali jednak na miejscu i patrzyli, jak nauczyciel będzie próbował sprawiedliwie podzielić resztę. Prymuska Zosia powiedziała, że jej wystarczy dosłownie kawalątek: połowa połowy ćwiartki pizzy. Nauczyciel dał jej tyle i pochwalił ją, że poświęciła się dla innych. Czy miał rację? A czy miałby rację, gdyby skruszony Mateusz oddał schowany kawałek i on powiększyłby pulę do podziału?


Uwaga!
To niełatwe zadanie (trzeba m.in. obliczyć ułamek ułamka), zawiera informacje, które – choć ciekawe – są oczywiście zbędne, np. to, że łakomi chłopcy zostali w klasie, i takie, które mogą wyglądać na zbędne, ale są konieczne (zapowiedź wychowawcy, że sam zje kawałek).


Rozwiązanie
: po dwóch łakomczuchach zostało do podziału 1 i ¼ pizzy, czyli 20/16 na 20 osób, czyli po 1/16 na osobę, czyli tyle, ile chciała Zosia. Gdyby jednak Mateusz dołożył schowany kawałek, na osobę wypadłoby więcej niż 1/16 i wtedy Zosia dostałaby mniej niż inni.

 

Zajrzyjcie do prawdziwego podręcznika

Uwaga nauczyciele! Poproście uczniów, by pod tym samym kątem ocenili fragmenty szkolnych podręczników, np. do historii lub przyrody. Mogą np. zaznaczyć trzema kolorami informacje, które uważają za konieczne do zrozumienia danego tematu, informacje przydatne i zbędne. Możecie też poczytać na głos fragmenty podręcznika i przedyskutować sprawę, zwłaszcza że ocena, co zbędne, jest trudna, a sądy młodego człowieka mogą być pochopne.

Uwaga rodzice! Zróbcie to samo krótkie ćwiczenie z dzieckiem. Przy okazji zorientujecie się, czego właściwie ono się uczy z tych wszystkich książek.

 

Sami coś popsujcie

Żeby sprawę zgłębić, warto poprosić uczniów, by wymyślili jakieś  zadanie lub ćwiczenie (dobrze wychodzi to zwłaszcza na przedmiotach matematyczno-przyrodniczych). Potem mają je... popsuć, dodając informacje zbędne, całość przepisać na czysto i wymienić się pracami z kolegą. Każdy zgaduje, co zostało dopisane przez kolegę.