Pytania dobre :-) i złe :-(
Pytanie pobudza do myślenia. Jeżeli jest prawdziwym pytaniem.
Opowiem o wizycie na lekcji nauczycielki, która cieszy się świetną opinią wymagającej i skutecznej. Non stop zadawała pytania, doliczyłam się prawie 60 skierowanych do uczniów, do siebie samej, w przestrzeń bez oczekiwania odpowiedzi.
- Zawsze uważałam, że im więcej pytań, tym lepiej - mówi. One są ważniejsze od odpowiedzi. Muszę przerobić ogromny materiał, dzięki pytaniom uczniowie wiedzą, co muszą umieć.
Nauczycielka postępuje tak. Pytanie do klasy. Kto pierwszy podnosi rękę, ten odpowiada. Uczeń ma sekundę na rozpoczęcie odpowiedzi, jeśli nie zdąży, do odpowiedzi wywoływany jest kolejny. Nauczycielka stawia plusy „za aktywność”.
- Muszę dbać o tempo lekcji. Muszę zdążyć z materiałem. Jeśli daję szansę słabym uczniom i czekam, aż się namyślą, tracą na tym najlepsi.
Uczniowie pytań nie stawiali (wyjątek: Kiedy będzie test?). Nauczycielka ucinała próby podejmowania rozmowy.
- Zawsze są tacy, którzy chcieliby szukać dziury w całym. Ale w najlepiej pojętym interesie nas wszystkich musimy trzymać się tematu, nie wracać do spraw już omówionych. Gdyby uważali na wcześniejszych lekcjach, nie mieliby teraz pytań.
Dlaczego zadaje pytania uczniom? - A jak mam prowadzić lekcję? Muszę wiedzieć, czy moi uczniowie zrozumieli i dobrze wykonali zadania.
:-( Pytania, które ograniczają
Zadawanie wyłącznie pytań, na które nauczyciel zna odpowiedź, powoduje, że uczniowie koncentrują się na odgadywaniu poprawnej odpowiedzi albo takiej, którą nauczyciel uważa za poprawną. To także problem egzaminów testowych sprawdzanych według wąskiego klucza odpowiedzi.
Wielu nauczycieli nadużywa pytań ograniczających myślenie. Przykłady:
¨ pytania czysto kontrolne, na które odpowiedź jest znana (nauczycielowi albo uczniowi): Jak się nazywa? W którym roku?
¨ zamknięte (możliwa tylko odpowiedź „tak”, „nie”). Czy wiesz, że powodem decyzji o ataku była nieprawdziwa informacja, jaką król otrzymał? Czy policzyłeś już, że cena płaszcza wzrosła o 20 procent ?
¨ dyscyplinujące (służące karceniu, ocenianiu, samoobronie nauczyciela) Dlaczego znowu przeszkadzasz? Czemu przestaliście pracować? Jak ty się zachowujesz?
¨ wymuszające potwierdzenie (uczniowie muszą przytaknąć). Możemy iść dalej? Zróbmy to tak, dobrze? To ciekawe, prawda?
Nie musimy, a nawet nie możemy, całkowicie rezygnować z takich pytań, ale nie powinniśmy na nich poprzestać.
:-) Pytania, które kształcą
¨ Zaprośmy uczniów do wspólnego myślenia, zadając im takie np. pytania: Co sądzicie na ten temat? Do czego chcemy dojść? Jakie mamy możliwości poszukiwania rozwiązań?
¨ Zadbajmy, aby razem z uczniami znaleźć się po stronie poszukiwaczy rozwiązania, używajmy pytań podkreślających niepewność, niewiedzę itp. Jakie wnioski moglibyśmy z tego wyciągnąć? Czego moglibyśmy użyć jako dowodu jego winy? Czego jeszcze nie wiemy?
¨ Pomagajmy uczniom w wykorzystaniu wcześniejszych osiągnięć, podkreślajmy, że słuchamy i doceniamy ich opinie. Uważasz, że ...? Powiedz nam więcej, to ciekawe
¨ Pomóżmy uwierzyć w sukces. Co już udało się ustalić waszej grupie? Jak chcesz wykorzystać to, co robiłeś na poprzedniej lekcji?
¨ Stawiajmy jak najwięcej pytań budzących różne sposoby myślenia: Jakie to jest? Co z tego wynika? Czym to się różni? Co przewidujesz, co będzie dalej? Jak to można wyjaśnić? Co możemy tu zmienić? Jak to udowodnić? Czy macie pomysł na bardziej oryginalne wyjaśnienie? Jak Tadeusz mógł wyglądać, jaką miał minę, gdy zobaczył Zosię?
Grażyna Czetwertyńska
|